Jechał rowerem po chodniku. Może spędzić 10 lat w więzieniu

Policjanci z wrocławskiej drogówki zatrzymali rowerzystę, który popełnił wykroczenie jadąc rowerem po chodniku. Ale nie to było jego głównym przewinieniem.

– Oprócz popełnionego wykroczenia mężczyzna miał znacznie więcej na sumieniu. Policjanci poddali go badaniu alkomatem i okazało się, że znajduje się pod wpływem alkoholu. Jakby tego było mało, jego nienaturalne zachowanie skłoniło policjantów do wykonania testu na obecność narkotyków. Wynik wskazał, że rowerzysta znajduję się także pod wpływem amfetaminy – opowiada Paweł Noga z policji.

– Mężczyzna współpracował z policjantami, wyznając, że w miejscu zamieszkania posiada znaczne ilości środków zabronionych. Mundurowi potwierdzili jego słowa, ujawniając ponad 1500 porcji handlowych amfetaminy schowanych w lodówce. Dalsza przejażdżka rowerowa nie była już możliwa, bo 38-latek trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych – dodaje policjant.

Mężczyzna usłyszał zarzuty z artykułów 59 i 62 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dotyczące posiadania znacznej ilości narkotyków, a także udzielania ich innym osobom.

Zgodnie z aktualnymi przepisami mężczyźnie grozić może kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.