Napad na taksówkarza z Wrocławia. Ukradli mu auto

Pasażer taksówki, który o 5 nad ranem zamówiło kurs z Wrocławia pod Oleśnicę wspólnie ze znajomymi sterroryzował taksówkarza, zabrał mu samochód i uciekł.

– Taksówkarz kurs rozpoczął we Wrocławiu, gdzie klient poprosił go o zawiezienie do oddalonej o 35 km miejscowości, aby zabrać swoich znajomych. Po dotarciu na miejsce dwóch innych pasażerów, kobieta i mężczyzna, wsiedli do taksówki i wspólnie udali się w drogę powrotną. Niezdecydowani klienci poprosili taksówkarza o kurs w kierunku Oleśnicy. Zajęci rozmową nie zważali na czas i przejechane kilometry – opowiada Aleksandra Pieprzycka z policji.

– W pewnym momencie między mężczyznami doszło do sprzeczki słownej, po czym jeden z nich polecił zatrzymać samochód. Zaskoczony całą sytuacją taksówkarz zauważył jedynie, jak mężczyźni we dwoje opuszczają samochód, po czym nagle jeden z nich wyszarpnął mu kluczyki z auta. Nie zdążył jednak zareagować, gdyż w tym samym czasie drugi napastnik wyszarpał go z pojazdu i uderzając pięścią w twarz przewrócił na drogę. Agresorzy wsiedli do taksówki i odjechali – relacjonuje policjantka.

Wkrótce później policja zatrzymała kobietę w wieku 19 lat oraz dwóch mężczyzn w wieku 25 i 30 lat. – Zostali oni zatrzymani już następnego dnia po zdarzeniu na terenie powiatu trzebnickiego. Policjanci odzyskali skradzione taksówkarzowi auto oraz zabezpieczyli inne przedmioty mogące pochodzić z przestępstwa. W trakcie prowadzonych czynności w torebce zatrzymanej kobiety funkcjonariusze odnaleźli woreczek strunowy z zawartością amfetaminy w ilości niemal 1000 porcji – dodaje Pieprzycka.

Wszyscy troje uczestnicy rozboju usłyszeli już zarzuty i zgodnie z decyzją sądu trafili na najbliższe miesiące do aresztu. Grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności.