Nowe tanie linie na wrocławskim lotnisku

Z wrocławskiego lotniska wystartował pierwszy samolot nowego przewoźnika. Linie lotnicze Norwegian zabrały pasażerów na największe lotnisko w Norwegii, Oslo-Gardermoen.

Oslo-Gardermoen to największe lotnisko w Norwegii i jeden z największych hubów w Skandynawii. Lot z Wrocławia do portu lotniczego położonego 48 km na północ od Oslo trwa 105 minut. Przewoźnik, który realizuje połączenia na lotnisko Oslo-Gardermoen, to linie niskokosztowe Norwegian mające w ofercie głównie rejsy po Norwegii, ale również operujące na trasach łączących porty skandynawskie z atrakcyjnymi miejscami w Europie.  – Przyznam, że bardzo wyczekiwaliśmy startu połączeń na lotnisko Oslo-Gardermoen. Nie tylko dlatego, że jest to nowy przewoźnik operujący z Wrocławia. Norwegian miał wystartować pierwszy raz z Wrocławia dwa lata temu, niestety z powodu pandemii cała operacja została odwołana. Teraz Norwegian wrócił do Portu Lotniczego Wrocław. To dobry znak dla pasażerów, ale również i dla całej branży lotniczej – mówi Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław. Z Wrocławia na lotnisko Oslo-Gardermoen polecimy dwa razy w tygodniu – w poniedziałki i w piątki. Ten międzynarodowy hub to wygodna opcja przesiadkowa dla podróżujących nie tylko po Skandynawii, ale także po całej Europie.

Rośnie zainteresowanie lataniem

Letnia siatka lotów już wzbudziła spore zainteresowanie pasażerów. Powodzenie mają zwłaszcza połączenia południowe, a w tym także te, które wznowiono w rozkładzie. Od końca marca do 7 kwietnia aż na czterech kierunkach odnotowano ponad 90 proc. wypełnienia samolotów. Kolejne cztery kierunki miały wypełnienie nieco poniżej 90 proc., a pięć innych – między 80 a 90 proc. Wśród tych najpopularniejszych można wymienić Malagę (wznowiona 1 kwietnia), Alicante, Palmę, Paryż, Ateny (wznowione 1 kwietnia), Pafos, Dublin czy Palermo. – Zniesienie pandemicznych obostrzeń spowodowało, że pasażerowie coraz chętniej decydują się znów na podróże samolotem. Największe zainteresowanie obserwujemy oczywiście na kierunkach południowych i tu przewidujemy, że będzie ono systematycznie rosło, by w wakacje osiągnąć poziomy bliskie 100 proc. na najpopularniejszych trasach – zaznacza Cezary Pacamaj, wiceprezes Portu Lotniczego Wrocław. Dodaje również, że letnia siatka lotów sprzyja planowaniu okołoweekendowych city breaków: – Dzięki takiemu rozłożeniu rejsów możemy podróżować do najciekawszych miast Europy takich jak np. Rzym czy Wenecja bez potrzeby brania dni wolnych w pracy.

Siedem nowości w letnim rozkładzie lotów

Loty na lotnisko Oslo-Gardermoen to tylko jedna z siedmiu nowości, która pojawiła się w nowym rozkładzie lotów. Trzy nowe kierunki uruchomiły linie Ryanair. Samoloty latają już do Sztokholmu-Arlandy i Wenecji-Treviso, a 2 maja wystartuje połączenie do Turynu. W ubiegłym tygodniu do siatki dołączyły jeszcze nowości od linii Wizz Air: Barcelona-El Prat i Tirana z pierwszymi rejsami od 1 sierpnia oraz Rodos – od 2 sierpnia. Tegoroczny letni rozkład lotów to 85 połączeń – 55 niskokosztowych, 23 czarterowe i 7 sieciowych. Wśród typowo wakacyjnych kierunków mamy m.in. Alicante, Maltę, Podgoricę, Burgas, Pafos, Palermo, Zadar czy Kutaisi, zaś połączenia czarterowe to głównie Grecja, Hiszpania, Egipt, Turcja i Tunezja.